2026-01-04

Style przywiązania. I co z nich wynika. Część 3

W cyklu poświęconym stylom przywiązania dochodzimy do tego, który bywa najbardziej niezrozumiały – zarówno dla otoczenia, jak i dla samej osoby, która go prezentuje. To styl, w którym bliskość jednocześnie przyciąga i przeraża, a relacje mogą stać się źródłem intensywnego napięcia, chaosu i sprzecznych reakcji.

Osoby z zdezorganizowanym stylem przywiązania często bardzo pragną bliskości, miłości i bezpieczeństwa, ale gdy tylko relacja zaczyna je oferować – pojawia się silny lęk. To tak, jakby serce i układ nerwowy wysyłały sprzeczne sygnały: „Podejdź” i „Uciekaj” jednocześnie. Ten styl, opisany przez Johna Bowlby’ego i Mary Ainsworth, uznawany jest za najbardziej złożony i najbardziej obciążający emocjonalnie.

Skąd bierze się zdezorganizowany styl przywiązania?

Zdezorganizowany styl przywiązania rozwija się najczęściej u dzieci, które doświadczały opieki jednocześnie dającej i zagrażającej. Opiekun był figurą, do której dziecko naturalnie chciało się zbliżyć, ale która jednocześnie wywoływała strach. Mogło to być związane z:

  • przemocą (fizyczną – w tym seksualną, psychiczną, emocjonalną),
  • silną nieprzewidywalnością opiekuna,
  • uzależnieniami,
  • poważnymi zaburzeniami psychicznymi rodzica,
  • traumą, której opiekun sam nie potrafił regulować,
  • odwróceniem ról (dziecko opiekujące się dorosłym).

Dla dziecka oznacza to brak spójnej strategii przetrwania. Uczy się ono, że:
a) bliskość = zagrożenie
b) osoba, która ma chronić, może ranić
c) nie ma bezpiecznego miejsca w relacji

W efekcie układ nerwowy dziecka funkcjonuje w chronicznym napięciu. Nie powstaje ani stabilna strategia unikania, ani strategia poszukiwania bliskości – pojawia się chaos.

Jak to wygląda w dorosłym życiu? W dorosłości zdezorganizowany styl przywiązania często objawia się gwałtownymi zmianami w zachowaniu i emocjach. Ta sama osoba może jednego dnia bardzo pragnąć bliskości, a następnego – panicznie ją odrzucać. Wewnątrz często pojawiają się przekonania:
– Chcę być kochana/y, ale to niebezpieczne.
– Jeśli kogoś dopuszczę, stracę kontrolę.
– Bliskość zawsze kończy się bólem.

To powoduje, że relacje stają się intensywne, niestabilne i bardzo obciążające emocjonalnie.

Jak rozpoznać zdezorganizowany styl przywiązania w dorosłości?

Osoby z tym stylem często:

  • doświadczają skrajnych emocji w relacjach (idealizacja ↔ dewaluacja),
  • mają trudność z regulacją emocji,
  • reagują silnym lękiem lub złością na bliskość,
  • czują się rozdarte między potrzebą więzi a chęcią ucieczki,
  • mają historię burzliwych, niestabilnych związków,
  • boją się porzucenia, ale jednocześnie prowokują oddalenie,
  • miewają poczucie „wewnętrznego chaosu” i braku spójnej tożsamości.

Ważne! Opisane powyżej objawy wynikają z subiektywnie odczuwanego braku poczucia bezpieczeństwa w relacji, a nie z braku chęci do relacji jako takiej.

W relacjach romantycznych.

Wyobraźmy sobie Anię i Michała. Ania bardzo szybko angażuje się emocjonalnie – chce bliskości, częstego kontaktu, zapewnień o tym, że jest ważna, słuchana i kochana. Gdy Michał odwzajemnia uczucia partnerki, ona zaczyna czuć narastający niepokój. Zaczyna doszukiwać się zagrożenia, testować na różne sposoby relację, prowokować konflikty.

Jednego dnia mówi:
– Jesteś dla mnie wszystkim, nie odchodź.

Kolejnego:
– Zostaw mnie, dusisz mnie, to wszystko jest bez sensu.

Michał jest zdezorientowany. Tak naprawdę nie wie, co ma zrobić – powinien być jej bliższy? Czy może przytłacza ją swoją obecnością, zachowaniem i powinien się nieco wycofać? Dla Ani relacja jest polem walki między silną potrzebą miłości a lękiem, że to uczucie (i ten człowiek) ją zniszczy.

W przyjaźni.

Tomek bardzo chce mieć bliskich ludzi, ale gdy przyjaźń zaczyna nabierać głębi, staje się podejrzliwy. Analizuje każde słowo, każdy gest. Gdy przyjaciel spóźni się na spotkanie, Tomek przeżywa to jak odrzucenie. Zamiast o tym porozmawiać, wybucha lub nagle się wycofuje. Często czuje się niezrozumiany i samotny, mimo że wokół są ludzie.

W pracy.

Osoby ze zdezorganizowanym stylem przywiązania mogą mieć trudność z autorytetami i współpracą. Reagują silnie na krytykę, nawet jeśli jest konstruktywna. Z jednej strony pragną uznania i wsparcia, z drugiej – nie ufają intencjom przełożonych i współpracowników. To powoduje napięcie, impulsywność lub nagłe zmiany decyzji. Po co ten chaos?

W centrum zdezorganizowanego stylu przywiązania leży często przekonanie:
– Bliskość jest niebezpieczna, ale bez niej nie przetrwam.

To wewnętrzny konflikt, który nigdy nie został rozwiązany w dzieciństwie. Układ nerwowy nauczył się, że relacja z drugim człowiekiem to jednocześnie źródło ukojenia i zagrożenia. Dlatego reakcje bywają skrajne, nieprzewidywalne, intensywne. To często, niestety, efekt nierozpoznanej i niezaopiowanej traumy relacyjnej z dzieciństwa.

Co można z tym zrobić?

Zdezorganizowany styl przywiązania, tak, jak pozostałe style, można zmodyfikować, ale wymaga to szczególnej uważności i wsparcia.

1. Nazwij to, co się z Tobą dzieje.
Zrozumienie, że Twoje reakcje mają sens w kontekście przeszłych doświadczeń, jest pierwszym krokiem do zmiany.

2. Regulacja emocji to podstawa.
Zanim pojawi się bliskość, potrzebne jest poczucie bezpieczeństwa w ciele – nauka wyciszania, zauważania sygnałów stresu, pracy z układem nerwowym.

3. Małe kroki w relacjach.
Nie intensywność, lecz stabilność. Uczenie się, że relacja nie musi być ani idealna, ani dramatyczna, by była bezpieczna.

4. Terapia jest szczególnie ważna.
Relacja terapeutyczna może stać się bezpiecznym miejscem, w którym stopniowo „przepisywane” są stare wzorce. To często kluczowy element zdrowienia. Dzięki psychoterapii tam, gdzie dziś jest chaos, może z czasem pojawić się spokój. A tam, gdzie relacje były polem walki, może powstać przestrzeń na prawdziwą, bezpieczną więź opartą na miłości, zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa.

Zdezorganizowany styl przywiązania – miłość i strach w jednym.

To właśnie w nim najbardziej widać, jak bardzo człowiek pragnie bliskości i – jednocześnie – jak bardzo się jej boi. Pod chaosem emocji kryje się ogromna potrzeba bezpieczeństwa, czułości i bycia widzianym.

O lękowo-ambiwalentnym stylu przywiązania przeczytasz TUTAJ.
O unikowym stylu przywiązania przeczytasz TUTAJ.

Obraz Alan Dobson (z wykorzystaniem AI) z Pixabay

2025-11-26

Prawie każde dziecko w kryzysie doświadcza przemocy

18 listopada 2025 roku ukazał się raport „Dobre i złe wiadomości – życie online i offline a zdrowie psychiczne polskich nastolatków”, przygotowany przez fundację Dbam o Mój […]
2025-10-11

Style przywiązania. I co z nich wynika. Część 1

Relacje międzyludzkie są jednym z najważniejszych aspektów naszego życia. To właśnie w nich odnajdujemy sens, poczucie bezpieczeństwa, akceptację i miłość. A jednak — nie każdemu przychodzi […]

Świat przez obiektyw

Formularz zapisu na warsztaty

Rodzicielstwo
z uważnością
i współczuciem

Formularz zapisu na kurs

Kurs życia opartego na uważności

Formularz zapisu na kurs

Przyglądam się sobie

Formularz zapisu na warsztaty

Sklejam i zmieniam

Formularz zapisu na warsztaty

Kurs życia opartego na uważności

Formularz zapisu na kurs online

Style przywiązania. I co z nich wynika. Część 3
Ta strona używa ciasteczek. Korzystając z tej strony, akceptujesz naszą politykę prywatności.
Dowiedz się więcej